
|
|
Witam posiadam Opla Zafirę z 2001 r z silnikiem Diesla 2.0 DTI Od pewnego czasu zauważyłem że kontrolka od podgrzewania świec nie włącza się w ogóle . Auto pali lecz bardzo ciężko jak jest zimny świece żarowe wszystkie 4 zostały wymienione. Byłem u mechanika który podłączył auto do komputera i powiedział że przekaźnik oraz kontrolka od podgrzewania świec jest sprawna . Auto po zagrzaniu się pali dobrze chociaż i tak ciągle nie świeci kontrolka . Czasami ale to bardzo sporadycznie kontrolka mignie na chwilę i wtedy auto pali normalnie. Pytanie co może być przyczyną ? Czy to przekaźnik ? Czy może jakaś inna przyczyna ? Dziękuje za zainteresowanie tematem a zarazem proszę o każdą nawet błahą poradę która może okazać się cenna ;) //------------------ Witam.Wtym modelu świece grzeją dopiero przy 5st.Jeśli kontrolka się załańczała to oznacza awarie albo przeróbkę bo silnikowi coś dolega. //--------------------- Ale do ok 10 września wszystko było ok i nawet w lato się kontrolka świeciła krótko bo krótko ale się świeciła . No dobrze to chodź by się miał nie podgrzewać teraz świec ale dlaczego tak ciężko pali przecież to raczej nie normalne . Dodam że auto mam od Maja 2008 R i nie było do tej pory nawet zimą problemów //------------------------ Mam astre z tym silnikiem od pięciu lat .Najdłużej przy -20st.grzała ok 5 sekund.Zobacz czy niemasz wpiętego jakiegoś ustrojstwa które włanczało świece a teraz pada. //-------------------------- Tylko gdzie tego szukać ? astrę też widziałem i tam jest pod maską stosunkowo dużo miejsca porównując ją z Zafirą. |
